Niektóre zwierzęta „pracują” w firmach swoich opiekunów: pilnują magazynów, „pozują” do zdjęć, biorą udział w zajęciach z klientami. Jeśli przedsiębiorca dobrze uzasadni wydatki na zakup i utrzymanie zwierzaka, to może rozliczyć je w podatkowych kosztach.
Wszyscy przedsiębiorcy w Polsce, bez względu na to, w jakiej branży prowadzą działalność gospodarczą i jaką przybiera ona formę, muszą płacić podatki. Oczywiście osób, które nie są przedsiębiorcami, podatki nie omijają, jednak osoby te nie mają zbyt dużych możliwości pomniejszania podstawy opodatkowania. Inna sytuacja ma miejsce w przypadku prowadzenia biznesu czy to w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, czy spółki. Pawnie każdy z nas słyszał co najmniej raz dyskusję na temat kosztów podatkowych. Opowieści o „wrzucaniu” w koszty różnych absurdalnych wydatków i braku sprzeciwu ze strony fiskusa zyskują czasami rangę opowieści z kategorii science fiction. Podatnicy próbują wręcz prześcigać się w możliwościach swojej wyobraźni i niektóre z tych pomysłów przedstawiane są we wnioskach o wydanie interpretacji indywidualnych. Niestety wnioskodawcy czasami zapominają, w jakim celu zostały wprowadzenie przepisy dotyczące interpretacji i kiedy z dobrodziejstwa tej instytucji nie można skorzystać.
Które wydatki mogą być kosztem
Skupiając się właśnie na przepisach, na wstępie należałoby przypomnieć, w jaki sposób nasz ustawodawca zdefiniował koszty uzyskania przychodu. Są to wszelkie racjonalne i gospodarczo uzasadnione wydatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, których celem jest osiągnięcie przychodów, zabezpieczenie lub zachowanie źródła przychodów.
W związku z tym, że definicja ta jest raczej ogólna i stworzenie na jej podstawie katalogu z enumeratywnie wyliczonymi rodzajami wydatków mogących stanowić koszty uzyskania przychodów byłoby niemożliwe, w orzecznictwie sądów i organów podatkowych wykształcił się już jednolity pogląd co do cech, jakie musi spełnić dany wydatek, by mógł zostać uznany za koszt podatkowy.
Mianowicie warunkiem uznania wydatku poniesionego przez podatnika za koszt uzyskania przychodów jest łączne spełnienie kilku przesłanek. A zatem wydatek musi:
- być poniesiony przez podatnika, tj. w ostatecznym rozrachunku musi on zostać pokryty z zasobów majątkowych podatnika (nie stanowią kosztów uzyskania przychodów podatnika wydatki, które zostały poniesione na działalność podatnika przez osoby inne niż podatnik),
- musi być definitywny (rzeczywisty), tj. wartość poniesionego wydatku nie może zostać podatnikowi w jakikolwiek sposób zwrócona,
- musi pozostawać w związku z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą,
- musi zostać poniesiony w celu uzyskania, zachowania lub zabezpieczenia przychodów lub mieć wpływ na wielkość osiągniętych przychodów oraz być właściwie udokumentowany,
- nie może znajdować się w grupie wydatków, których nie uważa się za koszty uzyskania przychodów, wymienionych wart. 23 ust. 1 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 ustawy o CIT.
Pies, kot, koń, a nawet szynszyla
Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie zarządzania produktami i projektami zapytał dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej czy wydatki, poniesione na zakup, utrzymanie i specjalistyczne szkolenie psa pełniącego funkcje stróżujące (ochronne) na terenie posesji stanowiącej siedzibę i biuro przedsiębiorcy, mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodu w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Wnioskodawca wskazywał w uzasadnieniu, że w domu przechowywane są firmowe dokumenty, sprzęt biurowy, elektronika, a na terenie posesji parkuje samochód służbowy. Posesja mieści się na obszarze wiejskim, niedaleko lasu i zdaniem wnioskodawcy niesie to za sobą ryzyka częstych wizyt dzikiej zwierzyny oraz ryzyko włamania i kradzieży.
Dyrektor KIS stwierdził, że taki wydatek na psa może stanowić koszt uzyskania przychodów i uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe (interpretacja dyrektora KIS z 6 listopada 2025 r., 0112-KDIL2-2.4011.292.2025.1.AG). Podobnie uznał dyrektor KIS w interpretacji z 10 stycznia 2025 r. (0112-KDIL2-2.4011.716.2024.2.MC).
W jeszcze innym przypadku wnioskodawczyni zajmowała się opieką nad psami i kotami podczas nieobecności ich właścicieli. W celu promowania swojej firmy prowadziła fanpage na jednym z portali społecznościowych. Dodatkowo sama była właścicielką psa oraz kota. W związku z tym zapytała dyrektora KIS, czy wydatki ponoszone na utrzymanie jej zwierząt mogą stanowić koszt uzyskania przychodów. Wnioskodawczyni przekonywała organ, że pies towarzyszy jej podczas spacerów z innymi zwierzętami, stanowi także rozrywkę dla nich (psy mogą się wspólnie bawić), a dodatkowo pies ma wpływać na naukę dobrych postaw innych zwierząt oraz je uspokajać. Na swoim fanpage’u wnioskodawczyni tworzy ze zdjęć i filmików swoich pupili tzw. content. W jej ocenie posiadanie przez nią zwierząt wzbudza też poczucie bezpieczeństwa wśród właścicieli zwierząt towarzyszących, którzy oddają je pod jej opiekę, co ma bezpośredni wpływ na jej przychody i zainteresowanie klientów świadczonymi usługami.
I w tym przypadku dyrektor KIS potwierdził stanowisko wnioskodawczyni, uznając, że tego typu wydatki spełniają przesłanki pozwalające na zaliczenie ich do podatkowych kosztów, o których mowa w art. 22 ust.1 ustawy o PIT (interpretacja z 12 września 2025 r., 0115-KDIT3.4011.608.2025.2.KP).
Ciekawy był stan faktyczny interpretacji, która dotyczyła wydatków poniesionych na zakup… konia. Wnioskodawca (spółka) wskazywał, że jest spółką prawa handlowego i planuje zakup konia, a tym samym rozszerzenie swojej działalności gospodarczej o przychody z nagród przewidzianych dla zwycięzców zawodów. Są to zawody w skokach przez przeszkody. Jeźdźcem miał być udziałowiec spółki.
Wnioskująca spółka wskazywała również, że planuje udostępniać konia bezpłatnie pracownikom spółki w ramach nagrody lub w ramach programu motywacyjnego, jako swoisty benefit. W uzasadnieniu wniosku przekonywał, że ma to być element polityki wewnętrznej, mającej na celu poprawę warunków pracy, zwiększenie efektywności oraz lojalności zespołu pracowników oraz ogólną poprawę atmosfery wśród pracowników. Zdaniem wnioskodawcy „obcowanie ze zwierzętami i aktywność fizyczna przynoszą liczne korzyści psychiczne i emocjonalne, pomagając redukować stres, poprawiać nastrój oraz budować poczucie pewności siebie i spokoju. Fizycznie wzmacniają mięśnie, poprawiają koordynację, równowagę i postawę ciała. Dodatkowo kontakt z koniem rozwija empatię, cierpliwość i zdolność do nawiązywania relacji opartych na zaufaniu. Taki rodzaj aktywności pozytywnie wpłynie na zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników, wzmocni ich więź z Wnioskodawcą i wpłynie na redukcję stresu wśród całej kadry”. Wnioskodawca przekonywał także, że konia można wykorzystać do odpłatnego udostępniania miejsca reklamowego na np. plastronie lub ubraniu jeźdźca, za które spółka będzie pobierać wynagrodzenie.
W ocenie organu interpretacyjnego spółka będzie miała prawo do rozpoznania wydatków na zakup zwierzęcia jako koszt uzyskania przychodów, o których mowa w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT. Koszty jego utrzymania, opieki i szkolenia również spełniają te przesłanki (interpretacja dyrektora KIS z 12 stycznia 2026 r., 0111-KDIB2-1.4010.532.2025.2.AS).
Ostatnim z ciekawych przypadków była interpretacja wydana na rzecz wnioskodawcy, który, do kosztów uzyskania przychodów chciał zaliczyć wydatki na zakup dwóch szynszyli.
Wnioskodawca, który na co dzień zajmuje się sprzedażą artykułów dla małych zwierząt, we wniosku wskazywał, że potrzebuje dwóch szynszyli, gdyż są to zwierzęta stadne, co oznacza, że „muszą być przynajmniej dwie, aby zapewnić im odpowiednie warunki życia”. Jego zdaniem zwierzęta będą mogły prezentować sposób użytkowania sprzedawanych przez wnioskodawcę akcesoriów, a ich obecność na zdjęciach ma również uwidaczniać skalę produktów oraz potwierdzać klientom, że produkty są odpowiednie dla ich zwierząt.
Wnioskodawca będzie ponosił także wydatki na utrzymanie i opiekę nad zwierzętami. Szynszyle – gdy nie będą wykorzystywane do promocji towarów wnioskodawcy – będą umieszczane w tzw. wolierze, która ma znajdować ma się w salonie wnioskodawcy (dom jest siedzibą jego działalności). Szynszyle będą tej samej płci, co ma potwierdzać, że wnioskodawca nie planuje rozszerzenia działalności o hodowlę tych zwierząt. Umieszczenie szynszyli w jego domu wnioskodawca uzasadnia faktem, że w ten sposób możliwe będzie zapewnienie im opieki na odpowiednim poziomie. Dyrektor KIS w interpretacji z 9 października 2024 r. (0112-KDIL2-2.4011.514.2024.3.WS) zgodził się ze stanowiskiem wnioskodawcy i uznał, zę wydatki na zakup szynszyli mogą być podatkowym kosztem.
Zdaniem autorki
Zgodnie z danymi GUS na rok 2024 r. w Polsce żyje 8,1 mln psów oraz 7,2 mln kotów, a co drugie gospodarstwo domowe posiada któreś z tych zwierząt. Niestety nie odnalazłam w rejestrach GUS danych statystycznych dotyczących posiadania zwierząt przez przedsiębiorców w Polsce. Być może po lekturze tego artykułu takie dane zaczną jednak być gromadzone, bo okazuje się, że posiadanie zwierząt może być dla niektórych polskich przedsiębiorców nieodzownym elementem prowadzenia działalności gospodarczej.
Oczywiście nie jest tak, że wszystkie pomysły przedsiębiorców na wykorzystywanie zwierząt w działalności gospodarczej są przez dyrektora KIS uznawane za koszty uzyskania przychodów w rozumieniu przepisów ustaw o PIT i o CIT. Przykładowo organ nie popiera stanowiska wnioskodawców, którzy twierdzą, że posiadanie zwierzęcia w ich działalności powoduje obniżenie poziomu hormonu stresu, co ułatwia prowadzenie negocjacji biznesowych (interpretacja z 30 września 2024 r., 0115-KDIT3.4011.560.2024.2.AWO). Nie przekonuje dyrektora KIS także tłumaczenie, że pies „szczekaniem odstrasza potencjalnych intruzów i zapewnia bieżący nadzór nad terenem – dzięki temu jego rola ma charakter nie tylko prewencyjny, ale również praktyczny –pies zastępuje inne formy ochrony, które byłyby trudne do zastosowania lub kosztowne. W opisanych warunkach posiadanie psa jest realnie niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych towarów, które stanowią źródło przychodów z działalności gospodarczej”.
Wnioski z przytoczonych w artykule interpretacji, bez względu na ich przedmiot, są w mojej ocenie jasne – interpretacje mają pełnić dla podatników funkcję ochronną. To od nich zależy prawdziwość oraz zupełność przedstawianych we wnioskach stanów faktycznych i mimo, że w bazie interpretacji indywidualnych możemy znaleźć wiele ciekawych stanów faktycznych, to jako podatnicy musimy pamiętać o najważniejszej zasadzie w zakresie kwalifikowania wydatków do kosztów uzyskania przychodów: to na przedsiębiorcy – jako podmiocie odnoszącym korzyści z faktu zaliczania do kosztów określonych we wniosku o interpretację wydatków – ciąży obowiązek wykazania związku przyczynowo-skutkowego ponoszonych wydatków z prowadzoną działalnością gospodarczą, jak również obowiązek ich właściwego udokumentowania. Interpretacja indywidualna oparta na nieprawdziwym stanie faktycznym, podkoloryzowanym w celu przekonania organu o słuszności przedstawionego poglądu, mimo otrzymania potwierdzenia opisanego stanowiska, nie będzie spełniała funkcji, o której mowa w art. 14k ordynacji podatkowej.