Wydatki na nietypowy transport w działalności gospodarczej wymagają solidnego uzasadnienia. Odpisanie zakupu hulajnogi czy rajdówki jest możliwe – kluczem do sukcesu jest właściwa dokumentacja i argumenty przedstawione przez przedsiębiorcę.
Od kilku lat (a właściwie od czasów pandemii COVID-19) utrzymuje się trend na pracę zdalną. Nic dziwnego, bo umożliwia ona nie tylko oszczędność czasu poświęconego na „dojazdy” do biura, ale także pozwala na pracę z dowolnego miejsca na świecie.
Choć praca zdalna chyba już na stałe zagościła na polskim rynku, to wciąż jest jeszcze sporo firm, które oczekują od swoich pracowników pojawiania się w biurze. W dużych miastach dojazdy do biura mogą zajmować nawet kilka godzin dziennie, wobec czego coraz bardziej popularne stają się alternatywne do samochodu środki transportu. Na ulicach polskich miast możemy spotkać osoby dojeżdżające do pracy na rowerze, hulajnodze, rolkach czy skuterze. Oczywiście zakup takiego środka transportu kosztuje, zwłaszcza że coraz częściej sięgamy po modele elektryczne (nie tylko w przypadku aut).
Także przedsiębiorcy często decydują się na zakup któregoś z ww. środków transportu. Wtedy – oprócz zagwozdki dotyczącej wyboru odpowiedniego modelu, dodatków czy ubezpieczenia – zastanawiają się, czy i które z tych pojazdów można ująć w kosztach uzyskania przychodu. Skoro bowiem dojeżdżają nimi do biur i siedzib swoich firm, to czemu nie mogliby zakwalifikować wydatków na ich zakup i użytkowanie do kosztów podatkowych?
Rower górski czy elektryczny
We wniosku o interpretację indywidualną podatnik prowadzący działalność związaną z branżą IT zapytał organ, czy wydatki na zakup roweru można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów w firmie oraz czy późniejsze wydatki związane z eksploatacją roweru (urządzenie zabezpieczające go przed kradzieżą, wymiana części podlegających zużyciu) będą również stanowić koszty uzyskania przychodu.
Wnioskodawca wskazywał, że rower będzie służył jako środek transportu do szybszego poruszania się, dojazdu na spotkania z klientami i załatwiania innych spraw firmowych. Użytkowanie roweru ma na celu ominięcie korków w mieście, poprawę punktualności poprzez przewidywalność czasu jazdy i brak konieczności poszukiwania miejsc parkingowych, a także uniezależnienie się od rosnących i zmiennych kosztów paliwa.
Zdaniem wnioskodawcy rower można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów i ze względu na wartość początkową poniżej 10 tys. zł można nie zaliczać tego składnika majątkowego do środków trwałych, natomiast wydatki związane z nabyciem zaliczyć bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 22d ust. 1 ustawy o PIT. Wydatki na dodatkowe wyposażenie i eksploatację również będą stanowiły koszty uzyskania przychodu.
Stanowisko wnioskodawcy zostało w pełni potwierdzone przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 18 listopada 2021 r. (0112-KDWL.4011.173.2021.1.WS). Organ przypomniał jednocześnie, że to na wnioskodawcy, jako podmiocie odnoszącym korzyść z faktu zaliczenia wskazanych we wniosku wydatków do kosztów uzyskania przychodu, ciąży obowiązek wykazania związku przyczynowo-skutkowego poniesionych wydatków z prowadzoną przez niego pozarolniczą działalnością gospodarczą, jak również obowiązek ich właściwego udokumentowania.
Podobne stanowisko zajął dyrektor KIS w odniesieniu do roweru elektrycznego w interpretacji z 28 czerwca 2024 r. (0115-KDIT3.4011.425.2024.2.KP). Podatnik pytał, czy zakup takiego roweru w celu wygodnego przemieszczania się w aglomeracji miejskiej, docierania na miejsce zleceń i spotkań z klientami – co pozwoli ograniczyć koszty związane z eksploatacją samochodu oraz skrócić czas spędzony w korkach – można uznać za wydatek poniesiony w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, a w konsekwencji zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Hulajnoga i łyżworolki
Już od pewnego czasu hulajnogi elektryczne są jednym z najpopularniejszych (zaraz po rowerze) środków transportu dla osób, które żyją w dużych miastach i pragną omijać szerokim łukiem korki. Nic dziwnego zatem, że podatnicy zaczęli zastanawiać się, czy również zakup hulajnogi elektrycznej może stanowić dla nich koszt uzyskania przychodu. We wniosku o interpretację wnioskodawca zadał pytanie o rozliczenia wydatków na hulajnogę, wskazując, że prowadzi działalność gospodarczą w zakresie ubezpieczeń. Klienci prawie nigdy nie przychodzą do biura wnioskodawcy, to on dojeżdża do nich z polisami ubezpieczeniowymi, najczęściej samochodem. Wnioskodawca ma też sporą grupę klientów, z którą spotyka się w centrum miasta, gdzie dojazd samochodem jest utrudniony, czasochłonny, a dodatkowo wymaga opłacenia miejskiego parkingu. Dlatego wnioskodawca wpadł na pomysł zakupu elektrycznej hulajnogi jako środka transportu, używanego do dojazdów do klientów w centrum.
Dyrektor KIS uznał w interpretacji indywidualnej z 7 sierpnia 2019 r. (0112-KDIL3-3.4011.242.2019.2.TW), że wydatek na zakup hulajnogi, która będzie używana przez wnioskodawcę tylko dla celów prowadzonej działalności gospodarczej, może być bezpośrednio zaliczony do kosztów uzyskania przychodów.
Co prawda już kilka lat temu została wydana interpretacja indywidualna (ale pozostaje wciąż aktualna) w zakresie możliwości zaliczenia do kosztów wydatków związanych z zakupem… łyżworolek. Wówczas wnioskodawca podkreślał w składanym do organu wniosku, że ma zamiar kupić łyżworolki, które będzie wykorzystywał w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej jako środek transportu przeznaczony na dojazdy na spotkania z klientami oraz do urzędów. Łyżworolki będą pozwalać na szybsze załatwianie spraw w centrum miasta. Ich wykorzystanie spowoduje obniżenie kosztów parkowania i zmniejszenie zużycia paliwa w samochodzie służbowym. Ze względu na niewielki rozmiar łyżworolki można zabrać do samochodu i wykorzystać jako środek transportu po zostawieniu samochodu na parkingach i w centrach przesiadkowych poza centrami miast.
I w tym przypadku organ podzielił stanowisko podatnika (Interpretacja indywidualna z dnia 25 stycznia 2017 r., nr 1061-IPTPB4.4511.258.2016.1.MH) i uznał, że jego stanowisko w zakresie możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków poniesionych na zakup łyżworolek jest prawidłowe.
A może… samochód rajdowy
Nie od dziś wiadomo, że zakres wyobraźni podatników, dotyczący możliwości „wrzucania w koszty” różnych zakupów, jest dość szeroki. Dlatego nie powinny dziwić pytania zadawane we wnioskach o wydanie interpretacji indywidualnych np. dotyczące możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z zakupem samochodów… rajdowych.
Co prawda w przedmiotowych interpretacjach wnioskodawcy nie chcieli używać wskazanych pojazdów jako środków transportu, a raczej jako „bilbordy reklamowe”, jednak uzasadnienie dwóch przytoczonych poniżej interpretacji jest bardzo ciekawe z perspektywy kwalifikacji wydatków do kosztów podatkowych.
W interpretacji z 25 lipca 2023 r. (0111-KDIB2-1.4010.35.2019.8.BJ) wnioskodawcą był podatnik, którego głównym przedmiotem działalności gospodarczej jest import i sprzedaż wyrobów hutniczych ze stali oraz świadczenie usług z zakresu obróbki wyrobów hutniczych ze stali.
Celem planowanego zakupu samochodu rajdowego jest udział w organizowanych (przez inne podmioty niż wnioskodawca) zawodach sportowych (rajdach), które odbywać się będą na trasach (drogach) ogólnie dostępnych, lecz zamkniętych na czas zawodów. W trakcie tych rajdów samochód ten ma się zatem poruszać po drogach ogólnie dostępnych, pomiędzy OS-ami (OS – Odcinek Specjalny), które wyznaczają trasę zawodów. Samochód rajdowy ma stanowić narzędzie promocji (reklamy) wnioskodawcy (na samochodzie tym znajdować się będzie reklama z logiem wnioskodawcy). Udział samochodu w rajdach będzie stanowił znaczne wsparcie marketingowo-promocyjne dla wnioskodawcy. Wnioskodawca będzie posiadał licencję sponsorską zatwierdzoną przez Polski Związek Motorowy, co podkreśla wykorzystywanie samochodu rajdowego w celach promocji i reklamy wnioskodawcy.
Wnioskodawca ustalił zasady wykluczające użycie samochodu rajdowego do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą, m.in.:
- samochód rajdowy może być wykorzystywany wyłącznie jako narzędzie promocji i reklamy wnioskodawcy podczas rajdów,
- samochód rajdowy może być wykorzystywany jedynie przez konkretną osobę, której wnioskodawca powierzył ten samochód (osobę zatrudnioną przez wnioskodawcę na podstawie umowy o pracę, zlecenia lub o dzieło) i która ma odpowiednią licencję rajdową,
- samochód rajdowy pozostaje do dyspozycji ww. osoby wyłącznie w czasie (w godzinach) zawodów sportowych lub zajęć treningowych,
- do obowiązków użytkownika samochodu rajdowego należy w szczególności przewiezienie samochodu na lawecie w miejsce wskazane przez wnioskodawcę po zakończonych zawodach.
Dyrektor KIS uznał, że w tak przedstawionym stanie faktycznym prawidłowe jest stanowisko podatnika, dotyczące możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych odpisów amortyzacyjnych dokonywanych od samochodu rajdowego oraz wydatków związanych z jego ubezpieczeniem i użytkowaniem.
Innego zdania był dyrektor KIS niecały rok później, kiedy inny wnioskodawca również zapytał o możliwość zaliczenia do kosztów wydatków związanych z nabyciem samochodu rajdowego (interpretacja indywidualna z 25 stycznia 2024 r., 0111-KDIB2-1.4010.500.2023.4.DD). Podatnik wskazywał, że prowadzi m.in. działalność marketingową oraz promocyjną dotyczącą realizowanych przez klientów inwestycji oraz ogólnie zwiększenia rozpoznawalności na rynku (budowanie marki). W ramach promowania marki, jak również inwestycji, podatnik korzysta na podstawie stosownej umowy z samochodu rajdowego, który jest specjalnie oklejony (obrandowany) m.in. znakami towarowymi dotyczącymi klienta, poszczególnych spółek deweloperskich i/lub znakami towarowymi dotyczącymi realizowanych inwestycji deweloperskich. Wnioskodawca nie dysponuje samochodem do wyłącznej dyspozycji na zasadzie umowy najmu bądź umowy podobnej, a samochód jest wykorzystywany dla celów realizacji działań promocyjnych klienta na podstawie umowy z podmiotem trzecim, który ma tytuł prawny do tego samochodu i świadczy usługi reklamowe za jego pośrednictwem.
Na podstawie umowy cywilnoprawnej wnioskodawca zatrudnia także kierowcę rajdowego, który wykorzystując samochód bierze udział w wyścigach. Kierowca rajdowy osiąga sukcesy w wyścigach, co przekłada się na zwiększenie rozpoznawalności marki klienta. Odbywa się to m.in. poprzez: udział samochodu w wyścigach, wymienianie nazwy klienta podczas wyścigów, pokazywanie logo klienta podczas wyścigu i przy wręczaniu nagród, przekazywanie informacji o wyścigach w social mediach. Wnioskodawca ponosi koszty korzystania z samochodu oraz zaangażowania kierowcy na podstawie stosownych umów cywilnoprawnych, w celu realizacji działań promocyjnych klienta. W związku z tym wnioskodawca zapytał, czy wydatki związane korzystaniem z samochodu i zatrudnieniem kierowcy rajdowego oraz związane z zakupem/wytworzeniem samochodu rajdowego (zdarzenie przyszłe), jak również wydatki związane z jego eksploatacją, będą stanowiły dla wnioskodawcy w całości koszty uzyskania przychodów.
W tym stanie faktycznym organ nie podzielił stanowiska wnioskodawcy i uznał jego stanowisko za nieprawidłowe. Tym samym nie zgodził się z tezą o możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z samochodem rajdowym. Dyrektor KIS wskazał w interpretacji, że wbrew tezie podatnika nie można przyjąć, iż samo zamieszczenie znaków towarowych dotyczących klienta (obrandowanie samochodu), uczestnictwo tak oznaczonym samochodem rajdowym w rajdach samochodowych, wymienienie nazwy klienta podczas wyścigów, pokazywanie logo klienta podczas wyścigu i przy wręczaniu nagród, przekazywanie informacji o wyścigach w social mediach jest działaniem o charakterze reklamowo-promocyjnym. W ocenie dyrektora KIS ww. czynności nie mieszczą się w zakresie pojęciowym reklamy jako działania podejmowanego w celu rozpowszechniania wiedzy o oferowanych przez klienta produktach. Organ dodatkowo podkreślił, że reklamowanie klienta poprzez zamieszczanie logo firmy na samochodach wyścigowych może nastąpić niezależnie od poniesienia wskazanych we wniosku wydatków na korzystanie z samochodu. Końcowo organ wyraził swoją opinię dotyczącą faktu, iż wydatki, o których mowa we wniosku, służą raczej realizacji osobistych pasji wspólnika spółki, który – jak wskazano we wniosku – jest jednym z dwóch kierowców rajdowych, którzy jeżdżą samochodem w wyścigach, a nie reklamie działalności grupy spółek, w której wnioskodawca uczestniczy.
Decyzja o „wrzucaniu w koszty” różnych towarów i usług to przede wszystkim decyzja podatnika. Musi on jednak pamiętać o tym, że to na nim – jako podmiocie odnoszącym korzyść z faktu zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodu – ciąży obowiązek wykazania związku przyczynowo-skutkowego poniesionego wydatku z prowadzoną przez niego pozarolniczą działalnością gospodarczą, jak również obowiązek właściwego jego udokumentowania.
Oczywiście otrzymanie interpretacji indywidualnej czy posiłkowanie się tymi wydanymi na rzecz innych podmiotów jest bardzo istotnym środkiem dowodowym w tym zakresie. Niemniej jednak nie można zapominać, że aby interpretacja indywidualna pełniła funkcję ochronną, o której mowa m.in. w art. 14k ordynacji podatkowej, to stan faktyczny/zdarzenie przyszłe musi być zgodne z rzeczywistością. Niestety podatnicy coraz częściej o tym zapominają, a ich wyobraźnia bywa nie do zatrzymania w tym zakresie.
Podstawa prawna:
art. 22 ust. 1 i art. 23 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 163 ze zm.)
art. 15 ust. 1 i art. 16 ust. 1 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 278 ze zm.)
Artykuł ukazał się 13.04.2026 r. w Rzeczpospolitej.
07.05.2026